Napisane przez: Norbert Owczarek | Lipiec 7, 2013

[6 VII 2013] Czyste Tatry 2013 – relacja

6 lipca 2013 roku Koło  Miłośników Beskidów DIABLAKI aktywnie uczestniczyło w Ogólnopolskiej Akcji „Czyste Tatry 2013”, a tym samym po raz pierwszy (i na pewno nie ostatni!!!) wybrało się na wycieczkę w najwyższe góry, jakie znajdują się w granicach naszego kraju, czyli w Tatry.

Poranną zbiórkę uczestników ustalono na godzinę 5.55. Dokładnie osiem minut później odjechaliśmy busem ze znanym nam kierowcą Panem Krzysztofem w blisko 200 kilometrową trasę. Podróż trwała nieco ponad trzy godziny. Szybko podjechaliśmy na miejsce zbiórki wszystkich wolontariuszy uczestniczących w akcji, czyli na Dolną Rówień Krupową. Tego dnia miejsce to tętniło życiem – wszechobecne były stoiska partnerów, sponsorów, patronów akcji, prasy, setki wolontariuszy i innych osób.

Pierwsze kroki skierowaliśmy do biura organizatorów. Po drodze spotkaliśmy jeszcze znajomych z bielskiego oddziału PTT, którzy byli również obecni w stolicy Tatr tego dnia. Kiedy przedstawiłem sympatycznej obsłudze biura naszą grupę dalsze wydarzenia potoczyły się błyskawicznie: wręczenie opasek na ręce, koszulek dla uczestników, pobranie worków i rękawic, odbiór drożdżówek i wody mineralnej dla każdego obecnego tego dnia Diablaka, materiały promocyjne od sponsorów i organizatorów. To wszystko GRATIS.  Na deser kilkoro z nas udzieliło wywiadu redaktor Annie Popek, który jak mamy nadzieję zostanie wyemitowany 13 lipca 2013 roku w programie „Moje Tatry” na kanale TVP2 o godzinie 11.35.

Przy okazji pobytu w Base Camp na Dolnej Równi Krupowej dołączył do nas nasz dzisiejszy przewodnik tatrzański – Hubert Jarzębowski. Po powitaniu i krótkiej odprawie z przewodnikiem wróciliśmy do busa i pojechaliśmy na początek górskiego etapu wycieczki, czyli do wylotu Doliny Białego. Rozpoczęliśmy od zobaczenia słynnej w całym świecie skoczni narciarskiej – Wielkiej Krokwi. Potem udaliśmy się do wejścia do Tatrzańskiego Parku Narodowego. Tutaj poczuliśmy po raz pierwszy „potęgę” koszulek wolontariusza i nie musieliśmy kupować biletów wstępu. Drobna rzecz, a cieszy.  Od tego momentu rozpoczęliśmy sprzątanie żółtego szlaku. Dwójka z nas odwiedziła działającą w latach 50 – tych ubiegłego wieku tajną kopalnię uranu. Po blisko godzinie marszu pochmurne tego dnia niebo nie wytrzymało. Rozpoczęła się ulewa z błyskawicami i grzmotami.

Musieliśmy zrezygnować z pierwotnego planu, czyli kontunuowania marszu na Sarnią Skałę, a potem przez Polanę Strążyską do wylotu Doliny Strążyskiej. Szlak ten podczas burzy jest wyjątkowo niebezpieczny poprzez fakt „bicia” piorunów w Sarnią Skałę, oraz strome ukształtowanie Doliny Strążyskiej po opadach deszczu wyjątkowo śliskie. Za Igłą (1207 m n.p.m.) skręciliśmy na czarny szlak prowadzącego na Polanę Kalatówki. Pomimo niepogody nasz przewodnik, kiedy tylko znaleźliśmy kawałek schronienia przed padającą ulewą, barwnie opowiadał nam o historii, kulturze, legendach, sławnych osobach związanych z rejonem Tatr. Poznaliśmy między innymi pojęcia: „kocioł eworsyjny”, „widmo Brockenu”, „zameczek”.

Po blisko dwóch godzinach wędrowania w strugach deszczu dotarliśmy na Polanę Kalatówki i urządziliśmy sobie zasłużoną przerwę w Hotelu Górskim PTTK. Tutaj po raz kolejny poczuliśmy „potęgę” wolontariackich koszulek. Nie dość, że pozwolono nam rozgościć się w suchej, ciepłej, przytulnej części kawiarnianej hotelu, to również zwolniono nas z opłat za wrzątek, czy toalety. Drobne rzeczy, a cieszą.

Kiedy już trochę się zagrzaliśmy i posililiśmy wyruszyliśmy kilka minut przed godziną 15.00 do Kuźnic. Po drodze zatrzymaliśmy się i przez kilka chwil pogrążyli w zadumie przy Pustelni Brata Alberta. Po zejściu do Kuźnic część z nas kupiła pamiątki. Deszcz przestał padać, wyszło słońce i z mgły wyłoniła się nam przepiękna panorama Tatr z Kasprowym Wierchem, Giewontem, Czerwonymi Wierchami…

Busem udaliśmy się z powrotem na Dolną Rówień Krupową. Tutaj czekał na nas gorący, bezpłatny posiłek – grillowany kurczak plus kajzerka. Sam w sobie był smaczny, a po całodniowych zawirowaniach pogodowych smakował wyśmienicie.

Po posiłku pożegnaliśmy się z naszym przewodnikiem – Hubertem Jarzębowskim. Już mieliśmy wrócić do naszego busa, kiedy zostaliśmy zatrzymani przez Pana Albina Marciniaka – współorganizatora akcji „Czyste Tatry 2013”. Zostaliśmy ustawieni do pamiątkowego zdjęcia, po czym nastąpił moment, którego nikt się nie spodziewał. Za naszą determinację i aktywny udział w akcji pomimo paskudnej pogody, za to, że mieliśmy rozgrzewkę do akcji „Czyste Tatry 2013”  poprzez udział w akcjach „Sprzątamy Beskidy z PTT 2013” i „Czyste Góry, Czyste Szlaki”, otrzymaliśmy na potrzeby KMB DIABLAKI namiot, plecak, trzy bukłaki na wodę. Sponsorem tych nagród rzeczowych jest Sklep Górski ALPAMAYO. Po tym wyjątkowym akcencie, zostaliśmy po raz drugi dosłownie zasypani różnymi prezentami i pamiątkami od partnerów i sponsorów akcji: „Jan Niezbędny”, „Veroni Mineral”, PTTK. Nikt nie wrócił do busa z pustymi rękami.

Kiedy już donieśliśmy nasze prezenty do czekającego na nas środka transportu, była już godzina 17.30. Droga powrotna minęła nam w radosnej, pogodnej atmosferze. Przed główne wejście do szkoły dotarliśmy nieco po godzinie 20.30. Wszyscy niepełnoletni uczestnicy, zostali przekazani swoim rodzicom i nasza wycieczka oficjalnie się zakończyła.

Nie zakończyła się nasza przygoda z Tatrami. Pytając uczestników w drodze powrotnej busem, kto z nich weźmie udział w przyszłorocznej akcji „Czyste Tatry 2014” zobaczyłem „las rąk”. Zaczynam poważnie zastanawiać się nad zarezerwowaniem kilkudziesięcio osobowego autokaru, by w przyszłym roku w akcji udział wzięli wszyscy zainteresowani J.

Dziękuję wszystkim obecnym ze mną w tym roku, jednocześnie zapraszając Was i wszystkich zainteresowanych do udziału w przyszłorocznym finale akcji „Czyste Tatry”.

Galeria zdjęć

Reklamy

Responses

  1. Zameczki to akurat nazwa własna 😉 Dziękuję Wam za przemiłą wycieczkę i pozdrawiam wszystkich Diablaków (i tych najmniejszych i zupełnie już dużych).


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Kategorie