Napisane przez: Norbert Owczarek | Listopad 17, 2013

[16 XI 2013] „Jesień w Beskidzie Małym” – relacja

Grupy uczniów skupionych w Kole Miłośników Beskidów Małe Diablaki, Kole Miłośników Beskidów Diablaki wzmocnione o swoje rodziny i swoich nauczycieli spotkały się w sobotni poranek przed głównym wejściem do Szkoły Podstawowej nr 18 w Dąbrowie Górniczej. Po stwierdzeniu kompletu zadeklarowanego składu udaliśmy się na sąsiadującą ze szkołą stację kolejową DĄBROWA GÓRNICZA GOŁONÓG. O godzinie 6.48 rozpoczęliśmy naszą dzisiejszą podróż w Beskid Mały. Naszym celem był szczyt Magurki Wilkowickiej. Była to druga wycieczka zorganizowana w ramach akcji „Ćwiczyć każdy może”.

Po sprawnej przesiadce w Katowicach, dojechaliśmy „prawie” punktualnie do stacji Wilkowice Bystra. Na peronie powitał nas pomysłodawca Ogólnopolskiej Akcji „Poznaj Beskidy”, znany większości turystycznej braci Pan Radosław Szczepanek, który pełnił w dniu dzisiejszym rolę naszego przewodnika. Po dokładnej odprawie, udzieleniu odpowiedzi na padające pytania, przedstawieniu trasy i programu wycieczki wyruszyliśmy na szlak.

 Wędrowaliśmy zielonym szlakiem. Podczas kilku postojów usłyszeliśmy wiele ciekawych opowieści przewodnika o Beskidzkiej przyrodzie, kulturze, krajobrazie. Na szczyt dotarliśmy po blisko 2,5 godzinnym marszu. Nazbieraliśmy drewna na ognisko, a dorośli uczestnicy przygotowali kije do pieczenia kiełbas i chleba nad ogniskiem.

Po kilkunastu minutach przygotowań piekliśmy już przepyszne kiełbaski z Zakładów Mięsnych w Rajczy. Jak dowiedziałem się od przewodnika, były to wyroby z limitowanej linii „cesarskiej”, niedostępne w normalnej sprzedaży detalicznej, nawet w sklepach firmowych ZM Rajcza. Piekąc kiełbaski, jedząc je, czy nawet racząc się szarlotką z pobliskiego schroniska, mieliśmy okazję raczyć się wspaniałymi górskimi panoramami. Szczególnie niezapomniane wrażenie zrobiły na nas widoki mgły w dolinach, a nad nimi dominujące górskie szczyty.

Przed godziną 14.00 zaczęliśmy schodzić przez Rogacz do Wilkowic Bystrej. Po drodze minęliśmy Chatkę Studencką na Rogaczu i przemierzaliśmy kultowy już szlak żółtych kropek do samych Wilkowic.

Po dotarciu w dolinę część osób uzupełniła zapasy w markecie. Po godzinie 16.00 czekaliśmy już na peronie na pociąg do Katowic. Przyjechał „prawie” punktualnie i pomimo listopadowej pory był wypełniony znaczną liczbą podróżnych. Po sprawnej akcji opiekunów naszej grupy, udało się nam wszystkich posadzić J. Dużą popularnością w pociągu cieszył się automat ze słodyczami, który był szczelnie oblegany przez naszych młodych turystów.

Przed głównym wejściem do szkoły byliśmy o 18.30. Tutaj oficjalnie zakończyła się nasza wycieczka. Dziękuję wszystkim za obecność oraz  sympatyczną, turystyczną atmosferę. Zapraszam na kolejne wspólne górskie wyprawy.

Galeria zdjęć

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Kategorie