Napisane przez: Norbert Owczarek | Październik 19, 2014

[18 X 2014] II Górski Rajd Diablaków – relacja

W sobotni poranek ponad pięćdziesięcioosobowa grupa członków i sympatyków Koła Miłośników Beskidów Diablaki stawiła się na porannej zbiórce przed głównym wejściem do Szkoły Podstawowej nr 18 w Dąbrowie Górniczej. Na ten dzień zaplanowany był II Górski Rajd Diablaków. Wybrany został Beskid Wyspowy z najwyższym jego szczytem – Mogielnicą  (inna nazwa Mogielica, a miejscowi nazywają go po prostu Kopą).

Punktualnie o 6.30 odjechaliśmy autokarem sprzed szkoły w trwającą blisko trzy godziny podróż do miejscowości Szczawa. Kiedy dojechaliśmy na miejsce przywitała nas typowo jesienna pogoda. Było bardzo pochmurno, chłodno, a na dodatek była mżawka. Ubrani w kurtki, peleryny czy folie przeciwdeszczowe rozpoczęliśmy około godziny 10 wędrówkę niebieskim szlakiem. Najpierw asfaltową drogą, by po kilku kilometrów zmienić ją na typowo górską, kamienisto – błotnistą ścieżkę. Niski pułap chmur oraz wszechobecna mgła ograniczały widoczność i widoki na górskie panoramy do absolutnego minimum.

Kiedy byliśmy w okolicach szczytu Mogielicy około godziny 14 sytuacja na kilka chwil uległa poprawie. Nie tylko przestał padać deszcz, lecz także podniosły się chmury, a wiatr przegonił mgłę. Przez kilka chwil zachwycaliśmy się otaczającymi naszą grupę górskimi panoramami. Pokrzepieni widokami rozpoczęliśmy „atak na szczyt”, co w sobotnich warunkach do najłatwiejszych nie należało. Po kilku minutach stromego marszu po śliskich kamieniach, liściach i w błocie kilkudziesięcioosobowa grupa osiągnęła szczyt Mogielicy. Nie obyło się bez pamiątkowych zdjęć, spożyciu gorącej herbaty i uzupełnieniu energii w postaci zjedzonych kanapek, czy czekolad.

Po kilkunastu minutach rozpoczęliśmy prawie trzygodzinny marsz w dół niebieskim szlakiem do Szczawy. Kiedy dotarliśmy na parking skusiliśmy się na zakupy regionalnych produktów spożywczych u miejscowych handlarzy. Następnie udaliśmy się zobaczyć dwumetrowej wysokości wodospad Spad na Kamienicy. Pożegnaliśmy Beskid Wyspowy około 17.30 i rozpoczęliśmy podróż powrotną autokarem. Przed szkołą byliśmy w okolicach godziny 20.30, gdzie oficjalnie zakończyliśmy II Górski Rajd Diablaków.

Dziękuję wszystkim uczestnikom za obecność i już dzisiaj zapraszam na kolejne górskie wycieczki Koła Miłośników Beskidów Diablaki. Dziękuję Panu Romanowi – kierowcy autokaru, za to że szczęśliwie dojechaliśmy tam i z powrotem.  Oczywiście dziękuję Panu Remigiuszowi Poganowi – przewodnikowi beskidzkiemu, za to że w sympatycznej atmosferze, bezpiecznie prowadził nas po górskich szlakach.

Galeria zdjęć

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Kategorie